Konferencja Paryska i Traktat Wersalski

Klęska Niemiec w I wojnie światowej była jednocześnie triumfem sprzymierzonych pięciu wielkich mocarstw (Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów Zjednoczonych, Włoch i Japonii) oraz nowych państw, które powstały w Europie środkowo-wschodniej. 18 stycznia 1919 roku w siedzibie francuskiego MSZ na Quai d'Orsay, kiedy uroczyście otworzono obrady konferencji pokojowej, okazało się, iż ostatecznie decydowali o sprawach europejskich tylko przywódcy czterech mocarstw, zresztą z bardzo różnym doświadczeniem dyplomatycznym: premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, premier Francji Georges Clemenceau, premier Włoch Vittorio Emanuele Orlando i prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson. Ponieważ ich spojrzenie na powojenną Europę było odmienne, zmuszało to do szukania kompromisów politycznych, a polskich delegatów do przekonania ich o słuszności swoich postulatów. Wielka Brytania jeszcze przed rozpoczęciem konferencji przyjęła tzw. memoriał z Fontainbleau, który postulował powstrzymanie dalszego osłabiania Niemiec po zakończonej wojnie, w tym odbierania Pomorza, Górnego Śląska i Gdańska, ponieważ mogłoby to doprowadzić, zdaniem dyplomatów brytyjskich, do wybuchu rewolucji w Rzeszy Niemieckiej, a na pewno stać się powodem do odrzucenia traktatu pokojowego i rodzenia się odwetowych dążeń w Republice Weimarskiej. Podzielał te poglądy premier włoski, a skłonny był im przyznać rację również prezydent W. Wilson. USA starały się stworzyć system zbiorowego bezpieczeństwa - ukochany plan prezydenta Ligę Narodów - a do tego konieczne było poparcie brytyjskie. Francja była wprawdzie gotowa na maksymalne osłabienie Niemiec i zgodę na postulaty polskie, ale nie kosztem własnych interesów narodowych.

Z tego powodu delegacja polska mogła liczyć tylko na Francję, również ze względów sentymentalnych. Jednak Francuzi swoje wsparcie dla roszczeń polskich traktowali wyłącznie instrumentalnie, w ramach prowadzonej przez nich Realpolitik. Posługiwali się więc „sprawą polską" jako jedną z kart przetargowych w rozmowach z pozostałymi delegacjami. Utrata na wschodzie dotychczasowego gwaranta francuskiego bezpieczeństwa - Rosji - zmuszało premiera Clemenceau do stworzenia z nowych państw Europy środkowo-wschodniej skutecznej koalicji, która mogłaby być przeciwwagą dla Niemiec na wschodzie i to było szansą dla dyplomacji polskiej. Delegacja polska na konferencję pokojową została sformowana już po zakończeniu konfliktu pomiędzy pełniącym funkcję Naczelnika Państwa Józefem Piłsudskim i przewodniczącym paryskiego Komitetu Narodowego Polskiego (KNP) Romanem Dmowskim. W składzie polskiej delegacji znaleźli się: premier Ignacy Paderewski i przewodniczący KNP Roman Dmowski, a później dołączył do nich specjalista w sprawach gospodarczych Władysław Grabski.

Polskie postulaty przedstawił na Konferencji Paryskiej Roman Dmowski już 29 stycznia 1919 roku. W długim wystąpieniu, wygłoszonym z wielką swadą po angielsku i francusku, bronił tezy, iż w XVIII wieku podpisano sprzeczne z prawem międzynarodowym rozbiory Polski. Jednak przyszłe granice nie miały odnosić się ściśle do tych z roku 1772. Zgodnie z reprezentowaną przez niego koncepcją inkorporacyjną, odwoływał się do stosunków etnicznych, które przez ponad stulecie uległy radykalnym zmianom. Na wschodzie postulował przyłączenie do Polski Galicji, Wołynia oraz większej części byłych guberni: mińskiej, wileńskiej i witebskiej, należących niegdyś do Wielkiego Księstwa Litewskiego. Sama Litwa miała zostać połączona unią realną z Rzeczypospolitą. Na zachodzie i południu żądał przyłączenia Poznańskiego, pruskiego Górnego Śląska, tzw. Prus Zachodnich (Pomorza Wschodniego) z Gdańskiem, południowego pasa byłych Prus Książęcych (Warmia i Mazury) oraz byłego Księstwa Cieszyńskiego (bez powiatu frydeckiego). Ogółem oznaczałoby to granice Polski obejmujące terytorium 481 tys. km2 z około 37 mln. ludności.

W celu rozpatrzenia polskich postulatów powołano 12 lutego, po wystąpieniu Dmowskiego, specjalną Komisję do spraw polskich (Commission des affaires polonaises), pracująca pod przewodnictwem francuskiego oficera - Jules'a Cambone'a, z udziałem oficerów reprezentujących pozostałe mocarstwa. W zasadzie zaakceptowała ona w marcu postulaty zawarte w polskiej propozycji, poza żądaniem przyłączenia Warmii i Mazur, gdzie zaproponowano przeprowadzenie plebiscytu. Oznaczało to przyznanie Polsce Górnego Śląska. Przeciwko takiej decyzji zaprotestował brytyjski premier Lloyd Georg, co spowodowało czasowe odłożenie ostatecznego rozstrzygnięcia. Jednocześnie rozpoczęły się w Niemczech protesty zakrojone na olbrzymią skalę i w dużej części inspirowane przez rząd w Berlinie, skierowane przeciw wstępnym propozycjom aliantów ujawnionym wiosną 1919 roku przez prasę we Francji, Anglii i Niemczech. Organizacje niemieckie przygotowały wielkie demonstracje w maju 1919 roku. Górnośląscy posłowie do niemieckiego Zgromadzenia Narodowego mówili o powszechnym oporze przeciwko ustaleniom Komisji. Strona polska odpowiedziała z kolei ogłoszeniem strajku szkolnego i kontrdemonstracjami zorganizowanych z okazji polskich rocznic narodowych.

Nacisk brytyjski doprowadził do niekorzystnej dla Polski korekty pierwotnej oferty Komisji do spraw polskich. 2 czerwca brytyjski premier zaproponował oficjalnie, już wcześniej rozważany, plebiscyt na Górnym Śląsku. Usiłowania I. Paderewskiego, by odrzucić te niekorzystne dla Polski ustalenia okazały się bezskuteczne. 14 czerwca poinformowano polskich delegatów o ostatecznym zaakceptowaniu propozycji brytyjskiej w sprawie plebiscytu na Górnym Śląsku.

28 czerwca 1919 roku traktat został podpisany w Sali Zwierciadlanej Pałacu w Wersalu. Polska na mocy artykułów ustalających granice Niemiec uzyskiwała: Poznańskie, dostęp do Morza Bałtyckiego przez Pomorze Zachodnie, ale bez Gdańska i leżącego wokół niego terytorium, które tworzyło obszar Wolnego Miasta Gdańska pozostającego pod kontrolą Ligi Narodów. Na pruskim Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach miały zostać przeprowadzone plebiscyty.

W artykule 88 o przeprowadzeniu plebiscytu na Górnym Śląsku ustalono, że każdy dorosły mieszkaniec tego regionu będzie mógł zadecydować, czy chce pozostać w państwie niemieckim, czy też chce przyłączenia do Rzeczypospolitej Polskiej. Uprawnieni do głosowania na polski wniosek (potem próbowano go bezskutecznie wycofać) zostali także tzw. emigranci, a więc osoby, które ukończyły 20 rok życia i tylko urodziły się na obszarze plebiscytowym, ale już na nim na stałe nie mieszkały.

W Polsce decyzje konferencji pokojowej przyjęto z dużym niezadowoleniem, chociaż zapewniał międzynarodowe uznanie granic suwerennego Państwa Polskiego po 123 latach zaborów. Uznawano, że nie wzięto w pełni pod uwagę postulatów polskich. Szczególnie krytykowano ideę plebiscytów. Mimo protestów podnoszonych w Sejmie Ustawodawczym, podczas burzliwej sesji ratyfikacyjnej 31 lipca 1919 roku ostatecznie Traktat Wersalski został przyjęty i Naczelnik Państwa 1 września 1919 złożył pod nim swój podpis.

© Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Wszelkie prawa zastrzeżone. / DESIGN Dawid Korzekwa